Używamy plików cookies. Możesz je wyłączyć.
Więcej informacji znajdziesz w regulaminie.

Strona główna Recenzje


Recenzje
 
Ziaja Pro Maska oczyszczająca z glinką mikrodemambrazja 250 ml
Wpisany przez Katarzyna G.   

altMaseczkę Ziaja z oczyszczającą glinką mikrodermabrazja kupiłam zachęcona bardzo pozytywnami opiniami w internecie. Już wcześniej stosowałam kilka maseczek tej marki i za każdym razem byłam zadowolona. Cena dodatkowo zachęca do jej zakupu. Cena około 30 zł. na tak duże opakowanie to czysta okazja. I tym razem byłam zadodowlona po zastosowaniu tej maseczki. Tak jak większość innych maseczek ma ona przyjemną, lekko gęstą konsystencję. Dodatkowo zawarte w niej mikrogranulki delikatnie masują twarz. Dzięki wygodnemu opakowaniu, wydobycie maseczki do samego końca nie sprawia żadnego problemu. Po nałożeniu jej na twarz, pozostaje na niej do końca. Po upływie około 10 - 15 min. zmywam ją przy użyciu ciepłej wody. Niestety chwilę to trwa zanim zmyję ją dokładnie do końca. Czasami okazuje się, że jej resztk nadal mam na twarzy. Wtedy muszę wspomagać się dodatkowo tonikiem bądź płynem micelarnym. Efekt jaki pozostaje po usunięciu jej z twarzy jest widoczny i natychmiastowy. Skóra jest widocznie odświeżona a pory zwężone, Twarz jest bardzo przyjemna w dotyku, jest gładka i lekko nawilżona. Zdecydowanie nie powoduje efektu ściągnięcia. Dodatkowo po nałożeniu kremu twarz jest promienna i wygląda zdecydowanie lepiej niż przed zastosowaniem maseczki. Przy dłuższym jej stosowaniu efekty widoczne są gołym okiem. Zdecydowanie polecam ten produkt.

 

 
Ziaja Pro Maska kojąca z glinką różową 200 ml
Wpisany przez Katarzyna G.   

altBardzo lubię eksperymentować z różnymi kremami i maseczkami do twarzy. Często kupuję maseczki w saszetkach, aby najpierw je przetestować i jeśli mi się spodobają sięgnąć po większe opakowanie. Tak było w przypadku maseczki do twarzy marki ziaja. Już po pierwszym zastosowaniu bardzo przypadła mi do gustu. Duże opakowanie wystarczy na długi czas przy częstym stosowaniu. Maseczka ma przyjemną konsystencję, która łatwo rozprowadza się na twarzy. Ma przy tym przyjemny zapach, który w ogóle nie przeszkadza mi przez cały czas jej działania. Lubię stosować ją głównie po kilkugodzinnym opalaniu. Gdy twarz jest spieczona, maseczka przynosi bardzo przyjemne ukojenie. Trzymam ją na twarzy około 15 min. Czasami maseczka powoduje lekkie pieczenie, jednak zazwyczaj stosowanie jej sprawia mi czystą przyjemność. Maseczka przez cały czas "trzyma się" na twarzy, nie spływa po szyi. Po upływie czasu zmywam ją delikatnie wodą. Nie mam z tym większych problemów, ewentualne resztki usuwam przy pomocy wacika i płynu do demakijażu. Twarz pozostaje niezwykle miła i delikatna w dotyku. Maseczka nie powoduje efektu ściągnięcia. Po osuszeniu twarzy nie jest konieczne natychmiastowe zastosowanie kremu. Maseczkę tą stosuję dwa razy w tygodniu. Jedno opakowanie wystarczyło mi na bardzo długo. Cena jest niska w porównaniu z innymi produktami.

 

 
Vichy Nutriextra Mleczko do ciała 400 ml
Wpisany przez Katarzyna G.   

altPraktycznie cały rok borykam się z problemem przesuszonej skóry. Nie ma znaczenia czy jest to zima czy też lato, moja skóra musi być stale nawilżana. Mleczko Nutriextra Vichy dostałam w prezenci od mojej mamy. Już wcześniej stosowałam wiele kosmetyków, które miały dogłębnie nawilżyć skórę. Zazwyczaj były to tylko obietniece, niestety efekt był przeważnie mało zadawalający. To co na wstępie przypadło mi do gustu, to pompka dzięki której nie brudzę butelki podczas stosowania balsamu. Produkt ma bardzo przyjemny zapach. Świeży, delikatny który dłuższą chwilę utrzymuje się na ciele. Balsam stosuję zaraz po kąpieli. Ma on lekką konsystencję, która szybko się wchłania. Efekt nawilżenia jest niemal natychmiastowy. Zazwyczaj mleczka, które tak szybko się wchłaniają niemal zupełnie nie nawilżają. Ten jest inny, ale tak jak się spodziewałam mleczko nie zapewnia skórze 2 dniowego komfortu. Gdy z lenistwa zaprzestalam smarowania się mleczkiem jeden dzień, następnego dnia skóra była sucha i nieprzyjemna w dotyku. Zimą produkt ten sprawdza się całkiem dobrze, jednak konieczne jest stosowanie go minimum jeden raz dziennie. Latem wsmarowanie go raz w zupełności zapewni odpowiedni stopień nawilżenia na cały dzień. Balsam jest dosyć dobry w działaniu, jednak jego cena nie zachęca do częstego zakupu.

 

 
Vichy Purete Thermale Pianka oczyszczająca do skóry pozbawionej blasku 150ml
Wpisany przez Katarzyna G.   

altPinakę do twarzy dostałam gratis przy zakupie innego produktu marki Vichy. Zazwyczaj do mycia twarzy stosuję żele, z pianką nie miałam wcześniej do czynienia. Pianka marki Vichy ma bardzo przyjemny zapach. Jest delikatny a na twarzy utrzymuje się dosyć krótko. Osobiście nie przepadam za zapachami w żelach do mycia twarzy, które często są duszące a zapach jest bardzo długo wyczuwalny. Muszę zaznaczyć, że szczególnie przypadł mi do gustu dozownik. Jedna aplikacja pianki wystarczy na umycie zarówno twarzy jak i szyi. Pianka ma przyjemną konsystencję, która łatwo rozprowadza się na twarzy. Produkt ten szybko i skutecznie radzi sobie z makijażem - z pudrem oraz kosmetykami do oczu. Jedynym minusem jest fakt, że do zmycia makijażu wodoodpornego konieczne jest dodatkowe zastosowanie płynu do demakijażu. Skóra po umyciu i osuszeniu jest lekko ściągnięta. Uczucie to często towarzyszy mi gdy używam większości kosmetyków do mycia twarzy, po marce Vichy się  tego nie spodziewałam. Pianka jest niestety mało wydajna. Mimo iż do umycia wystarczy jedna aplikacja, pianka dosyć szybko się kończy. Cena nie należy do najniższych a efekt nie jest na tyle powalający abym ponownie po nią sięgnęła, aczkolwiek sam sposób aplikacji oraz konsystencja pianki są zdecydowanie bardziej przyjemniejsze podczas mycia twarzy niż standardowe żele.

 

 
Biotherm Lait Corporel Anti Drying Body Milk Balsam do ciała
Wpisany przez Katarzyna G.   

altBalsam do ciała Biotherm kupiłam w okresie zimowym, bo właśnie wtedy mam największe problemy ze zbyt szybko przesuszającą się skórą. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, ponieważ zawsze spełniają moje oczekiwania. Dlatego też i tym razem nie miałam wątpliwości względem tego balsamu. Balsam ma piękny , świeży zapach jak większość produktów tej marki. Jego konsystencja jest niestety dosyć rzadka, trochę leista. Osobiście wolę balsamy do ciała o gęstej konsystencji. Balsam ten bardzo szybko się rozprowadza i wchłania. I fakt ten byłby ogromnym plusem, gdyby nie to, że już po chwili skóra na nowo staje się przesuszona. Stosując go wieczorem, następnego dnia rano muszę wsmarować kolejną warstwę balsamu. Szczególnie zimą jest to naprawdę uciążliwy problem, dlatego liczyłam na cudowne działanie tego produktu. Przez to, że balsam musiałam stosować minimum dwa razy dziennie był on wyjątkowo mało wydajny. Po około 2 tygodniach stosowania postanowiłam odstawić go na bok i sięgnąć po coś "mocniejszego". Balsam ten nie trafił do kosza, całkiem dobrze sprawdził się latem kiedy to moja skóra nie potrzebuje mocnego nawilżenia. Cenowo balsam ten wypada kiepsko w porównaniu z kosmetykami z drogerii. Mimo iż mają one wielu przeciwników, według mnie dają całkiem dobre efekty. Mimo mojej sympatii do tej marki, po balsamy do ciała raczej już nie sięgnę.

 

 
Koszulka oddychająca 4F
Wpisany przez Tomasz Kotkowski   

      Pogoda za oknem jaka jest każdy widzi. Słońce świeci pełną parą. Jak w takim okresie dbać o formę? Na pewno jest duże utrudnienie, pogoda powoduje że szybko i mocniej się pocimy i tracimy mnóstwo wody. Postanowiłem więc rozejrzeć się za odpowiedną odzież do mojego treningu. Wybór padł na markę 4F. Koszulki termoaktywne tej firmy zdecydowanie odzież z którą można wykonywać szereg ćwiczeń wysiłkowych. Ja osobiście przetestowałem ją podczas biegania. Rezltaty po odbytym treningu są bardzo zadziwiające. Koszulka pracowała ze mną cały czas pozwolając zachować mi świeżość i nie powodowała u mnie ogromnej ilości potu. Koszulka dostosowuje się do ciała idealne, nie krępowała też moich ruchów.  Koszulka termoaktywna doskonale odprowadzała wilgoć na zewnątrz. Podczas biegu utrzymana była cały czas odpiednia wentylacja przez co naprawdę czułem się świeżo i komfprtowo, co odbiło się również na moim wyniku podczas treningu.

 

 
Biotherm Aquasource 24h Żel krem do twarzy do skóry normalnej i mieszanej 50 ml
Wpisany przez Katarzyna G.   

altPrzez długi czas stosowałam matujący krem do twarzy licząc, że moja skóra na długi czas pozostanie matowa. Niestety, moja twarz już po godzinie zaczynała się świecić a do tego notorycznie pojawiały się na niej "niedoskonałości". Sprzedawczyni w jednej z drogerii poleciła mi krem Biotherm, który miał zarówno głęboko nawilżać jak i nie zapychać porów.  Bardo szybko przekonałam się do mojego nowego zakupu. Po pierwsze niezwykle spodobał mi się jego zapach. Przypomina mi zapach męskich perfum, który jest delikatny i czuć go przez dłuższą chwilę. Jego konsystencja jest najlepsza jaką do tej pory miałam okazję przetestować - mianowicie krem ma żelową konsystencję, która szybko się wchłania. Krem stosuję zarówo rano jak i wieczorem. Wieczorem oczekuję, że krem wchłonie się na tyle szybko abym nie musiała wetrzeć go w poduszkę, rano - abym już po krótkiej chwili od aplikacji mogła rozpocząć nakładanie podkładu. Krem świetnie się sprawdza zarówno rano jaki i wieczorem. Twarz nie pozostaje klejąca jak po innych kremach o podobnej konsystencji. Podkład łatwo i szybko się rozprowadza. Skóra twarzy pozostaje nawilżona niemal cały dzień. Krem jest niezwykle wydajny. Niewielka ilość pozwala nawilżyć twarz i szyję. Po miesiącu stosowania zauważyłam widoczną poprawę skóry. Krem jest jednym z lepszych jakie do tej pory stosowałam.

 

 
Stara Mydlarnia Mandarin Basil Peeling do ciała
Wpisany przez Elzbieta K.   

altBardzo lubię stosować peeling do ciała. Próbowałam już wielu różnych rodzajów i najbardziej przypadły mi do gustu peelingi gruboziarniste. Moim ostatnim zakupem był peeling do ciała Mandarin Basil z firmy Stara Mydlarnia. Jest to peeling na bazie soli z Morza Martwego. Dodatkowo zawiera jeszcze wiele innych składników, które pielęgnują ciało. Generalnie jestem z peelingu bardzo zadowolona. Peeling doskonale usuwa naskórek i pozostawia skórę prawdziwie gładką i delikatną w dotyku. Niestety kiedy skóra jest podrażniona, np. po depilacji skóra strasznie szczypie po zastosowaniu słonego peelingu. To jest dość duża wada, chociaż nie dla mnie nie przekreśla tego produktu. I tak zazwyczaj stosuję peeling przed depilacją. Peeling dzięki zawartym olejkom pozostawia na skórze lekko tłustą warstwę, dzięki temu skóra jest dobrze nawilżona. Podoba mi się również bardzo zapach, który jest mocno owocowy i długo utrzymuje się na skórze. Peeling ma też dość fajne opakowanie, dość praktyczne, łatwo wydobyć z niego produkt, nawet mając mokre dłonie pod prysznicem. Niestety pokrywka nie jest zbyt szczelna i peeling nie nadaje się do zabrania w podróż. Podsumowując to dobry produkt w dobrej cenie. Niestety nie jest dostępny w każdej drogerii i trudno go dostać. Jednak uważam, że to dobry produkt, można go spokojnie kupić nawet na prezent. Jedno opakowanie to wydatek rzędu 25zł. Produkt z pewnością wart jest tych pieniędzy. Polecam!

 

 
Loreal LuoColor Farba do włosów 50 ml
Wpisany przez Elzbieta K.   

altOstatnio moje włosy były wiecznie szare, matowe zupełnie bez połysku. Postanowiłam temu zaradzić i urządziłam sobie domową koloryzację. Nie znam się na farbach, ani na farbowaniu jednak postanowiłam zaufać własnym umiejętnością. W drogerii spodobała mi się farba do włosów Loreal LuoColor. Farba ma ciekawe designerskie opakowanie, które zwróciło moją uwagę. W opisie farby znalazłam stwierdzenia, że produkt nie narusza naturalnej kolorystycznej różnorodności włosów. Pomyślałam, że faktycznie za pomocą farby Loreal LuoColor można uzyskać naturalny efekt. I faktycznie tak się stało. Farba ładnie pokryła całe włosy, pozostawiając błysk na włosach. Włosy stały się lśniące i mienią się w zależności od konta pod jakim patrzymy. Co ważne moje włosy w końcu wyglądają na zdrowe i zadbane. Kolor nie zmienił mi się dramatycznie, ale też nie taki był mój zamiar. Farba łatwo się nakłada, nawet ja mało wprawna osoba doskonale dałam sobie radę. Po nałożeniu na włosy pędzelkiem farba nie spływała ani anie wysychała. Lekko pofarbowana skóra na czole i za uszami szybko się wyczyściła i nie pozostały trudne do usunięcia plamki. Jestem bardzo zadowolona. Farba Loreal LuoColor jest łatwo dostępna i niezbyt droga. Polecam!

 

 
Szampon Vanish do mechanicznego prania dywanów 500 ml
Wpisany przez Elzbieta K.   

alt

Staram się minimum raz do roku prać domowe dywany.  Zazwyczaj nie jest to zajęcie łatwe i przyjemne. W tym roku postanowiłam ułatwić sobie to zajęcie i pożyczyłam od znajomych odkurzacz do mechanicznego prania dywanów. Jako detergent zakupiłam szampon do prania dywanów firmy Vanish. Muszę przyznać, że w tym roku zadanie było trudne, ponieważ dywany w przedpokoju i salonie były wyjątkowo brudne i posiadały wiele plam zrobionych przez dokazujące dzieci. Można było tam znaleźć plamy po zaschniętym mleku, dziecięcym jedzeniu ze słoiczków, głównie marchewkę i jeszcze wiele wiele innych. Nie miałam wielkich oczekiwań, nie sądziłam , że plamy znikną w 100%. Ku mojemu pozytywnemu zdziwieniu wszystkie plamy zostały usunięte. Vanish spisał się na medal. Nie ma już potrzeby kupowania nowych dywanów. Jedna butelka kosztuje niecałe 12 zł. Zatem jest to bardzo opłacalny zakup. Jedno opakowanie spokojnie wystarczyło na jedno pranie wszystkich domowych dywanów.  Po praniu w całym mieszkaniu unosił się przyjemny, świeży zapach. Wizualnie mieszkanie stało się bardziej czyste i schludne. Już nie obawiam się nowych plam, wiem, że zawsze mogę użyć Vanisha i bez problemu się ich pozbędę. Zatem nie ma co złościć się na dzieci, kiedy przypadkiem zrobią plamę na dywanie. Uważam, że szampon do dywanów Vanish to bardzo dobry środek, w dobrej cenie. Co ważne jest łatwo dostępny w większości drogerii, albo w sklepach ze sprzętem AGD. Polecam!

 

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 38